Promocja ekologii na wsi
Kilkadziesiąt milionów unijnych euro rząd przeznaczy na wspieranie i promocje gospodarstw ekologicznych.
Niestety jest to pula krajowa i obowiązywać będzie zasada, kto pierwszy ten lepszy. Dziś w Biadaczu Opolski Oddzial Rynku Rolnego rozpoczął kampanie informacyjną i promocje ekologii na wsi. Zadaniem ekspertów same pieniądze nie wystarczą, gdy polskie przepisy skutecznie zniechęcają rolników do ekologicznej produkcji.
W naszym regionie jest zaledwie 60 gospodarstw ekologicznych - najmniej w kraju. Pionierem nie tylko regionalnym, ale i krajowym ekoprodukcji jest zagroda Iwony i Janusz Ślicznych z Biadacza. Już od 22 lat nie tylko prowadzą gospodarstwo, ale także edukują młodzież. Zdaniem Agencji Rynku Rolnego niebawem takich ma być więcej. Jednak zdaniem Grzegorza Rusaka, eksperta od ekologicznej żywności i produktów tradycyjnych w naszym kraju przepisy nie sprzyjają ekologicznym gospodarstwom.
Wszystko wskazuje na to, że mimo unijnej zachęty nie łatwo będzie przekonać opolskich producentów rolnych do ekologicznej produkcji.
Źródło:
tvp.opole.pl Henryk Wawer